Niecodzienność, wielkie uczucie, sprzeczności losu, trudne decyzje, niezapomniane emocje..
Rainbow Rowell stworzyła książkę, której zakończenie jak i całą fabułę przeżywałam
przez długi czas. "Eleonora & Park"... Gdy wypowiadam na głos te dwa imiona głównych bohaterów,
czuję ścisk w gardle. Ta wspaniała opowieść o nieidealnej pierwszej miłości doskonale
wpasuje się w gust nastoletnich czytelników, jak i dorosłych, którzy znów poczują się jakby mieli po 16 lat.
Eleonora jest przeciwieństwem Parka, Park przeciwieństwem Eleonory. Dziewczyna nigdy nie miała
idealnego życia, lecz późniejsze lata okazują się być dla niej jeszcze gorsze.
Z wielkim ciężarem przeżyć musi stawać czoła kolejnym problemom. Płomiennorude włosy
Eleonory oraz jej dziwaczny styl ubierania od pierwszego dnia w szkole stają się obiektem kpin
ze strony rówieśników. W domu musi chować się przed
zwyrodniałym ojczymem, który może mieć akurat zły dzień i wyrzucić ją za drzwi..
Gdyby nie jej silny charakter, już dawno popadłaby w depresję. Chłopak jest Koreańczykiem,
od zawsze miał wszystkiego pod dostatkiem: rodzinę, ciepło, miłość. W szkole lubiany, lecz nie często
zaczepiany przez dziewczyny, uwielbia ostrą muzykę, komiksy i czarne ubrania.
Dwa różne światy, a jednak coś połączyło tę dwójkę.
Początek ich znajomości nie należał do przyjemnych, a miłość była daleka od idealnej, lecz szczera i prawdziwa.
To właśnie dzięki sobie, ich świat nabrał kolorów. Zaczęło się od milczenia w autobusie,
czytania komiksów przez ramię, do co raz śmielszych rozmów i bliższego uczucia, a wszystko
to na tle niezwykłych lat osiemdziesiątych. Mama Parka nie od razu była przekonana
do wybranki syna, mama Eleonory nie mogła się dowiedzieć o tym,
że córka spotyka się z ukochanym. Nietuzinkowość sprawia, że książka wciąga w świat
pełen zła, miłości, przemocy i cudownych chwil. Mimo
poważnych problemów, z jakimi muszą zmierzyć się zakochani, jest to bardzo pogodna
historia. Prostota słów dociera do każdego czytelnika, a humorystyczne wypowiedzi bohaterów wywołują szczery
uśmiech na twarzy. Gdy czytałam książkę, odnosiłam wrażenie, że znajduję się wśród głównych bohaterów,
a ich historia wydarzyła się naprawdę. "Eleonora & Park" nie ma zakończenia rodem z
powieści "i żyli długo i szczęśliwie..". Może właśnie dlatego budzi emocje, wypieki na twarzy i łzy w oczach..
Z całą pewnością. Za kilka lat znów otworzę tę książkę, poczuję się jak szesnastolatka, zawstydzę się czytając o
pierwszych pocałunkach, polecą mi łzy wzruszenia i kolejny raz
w duszy podziękuję Rainbow Rowell za to, że potrafi wywołać we mnie takie emocje,
a z jej kartek płynie prawdziwość życia, delikatność oraz wrażliwość.. Jeśli ktoś ma ochotę przeżyć
coś tak wspaniałego, zachęcam do przeczytania historii
tej dwójki nastolatków, którzy pragną być razem, nawet
gdy los rzuca im kłody pod nogi.
Rainbow Rowell stworzyła książkę, której zakończenie jak i całą fabułę przeżywałam
przez długi czas. "Eleonora & Park"... Gdy wypowiadam na głos te dwa imiona głównych bohaterów,
czuję ścisk w gardle. Ta wspaniała opowieść o nieidealnej pierwszej miłości doskonale
wpasuje się w gust nastoletnich czytelników, jak i dorosłych, którzy znów poczują się jakby mieli po 16 lat.
Eleonora jest przeciwieństwem Parka, Park przeciwieństwem Eleonory. Dziewczyna nigdy nie miała
idealnego życia, lecz późniejsze lata okazują się być dla niej jeszcze gorsze.
Z wielkim ciężarem przeżyć musi stawać czoła kolejnym problemom. Płomiennorude włosy
Eleonory oraz jej dziwaczny styl ubierania od pierwszego dnia w szkole stają się obiektem kpin
ze strony rówieśników. W domu musi chować się przed
zwyrodniałym ojczymem, który może mieć akurat zły dzień i wyrzucić ją za drzwi..
Gdyby nie jej silny charakter, już dawno popadłaby w depresję. Chłopak jest Koreańczykiem,
od zawsze miał wszystkiego pod dostatkiem: rodzinę, ciepło, miłość. W szkole lubiany, lecz nie często
zaczepiany przez dziewczyny, uwielbia ostrą muzykę, komiksy i czarne ubrania.
Dwa różne światy, a jednak coś połączyło tę dwójkę.
Początek ich znajomości nie należał do przyjemnych, a miłość była daleka od idealnej, lecz szczera i prawdziwa.
To właśnie dzięki sobie, ich świat nabrał kolorów. Zaczęło się od milczenia w autobusie,
czytania komiksów przez ramię, do co raz śmielszych rozmów i bliższego uczucia, a wszystko
to na tle niezwykłych lat osiemdziesiątych. Mama Parka nie od razu była przekonana
do wybranki syna, mama Eleonory nie mogła się dowiedzieć o tym,
że córka spotyka się z ukochanym. Nietuzinkowość sprawia, że książka wciąga w świat
pełen zła, miłości, przemocy i cudownych chwil. Mimo
poważnych problemów, z jakimi muszą zmierzyć się zakochani, jest to bardzo pogodna
historia. Prostota słów dociera do każdego czytelnika, a humorystyczne wypowiedzi bohaterów wywołują szczery
uśmiech na twarzy. Gdy czytałam książkę, odnosiłam wrażenie, że znajduję się wśród głównych bohaterów,
a ich historia wydarzyła się naprawdę. "Eleonora & Park" nie ma zakończenia rodem z
powieści "i żyli długo i szczęśliwie..". Może właśnie dlatego budzi emocje, wypieki na twarzy i łzy w oczach..
Z całą pewnością. Za kilka lat znów otworzę tę książkę, poczuję się jak szesnastolatka, zawstydzę się czytając o
pierwszych pocałunkach, polecą mi łzy wzruszenia i kolejny raz
w duszy podziękuję Rainbow Rowell za to, że potrafi wywołać we mnie takie emocje,
a z jej kartek płynie prawdziwość życia, delikatność oraz wrażliwość.. Jeśli ktoś ma ochotę przeżyć
coś tak wspaniałego, zachęcam do przeczytania historii
tej dwójki nastolatków, którzy pragną być razem, nawet
gdy los rzuca im kłody pod nogi.
Świetna książka. Ja właśnie jestem w połowie :)
OdpowiedzUsuńI jestem nią zachwycona!!
Fajne zdjęcia i ciekawa recenzja, oby tak dalej!
Super!!! :)
OdpowiedzUsuń